KOBIETA NIE POWINNA DAWAĆ MIŁOŚCI MĘŻCZYŹNIE
- Ten tytuł nie oznacza, że kobieta ma przestać kochać.
- Nie chodzi o chłód, wycofanie, karanie mężczyzny ani tworzenie relacji, w której każdy zajmuje się wyłącznie sobą.
- Chodzi o coś znacznie bardziej niewygodnego.
- O moment, w którym miłość przestaje być spotkaniem dwojga dorosłych ludzi, a kobieta zaczyna podtrzymywać relację własną energią, odpowiedzialnością, uwagą, seksualnością i ciągłym wysiłkiem.
- Przypomina.
- Organizuje.
- Pilnuje.
- Tłumaczy.
- Motywuje.
- Wybacza po raz kolejny.
- Widząc problem, natychmiast szuka rozwiązania.
- Kiedy mężczyzna się wycofuje, ona próbuje zbliżyć się jeszcze bardziej. Kiedy nie podejmuje decyzji, podejmuje ją za niego. Kiedy relacja słabnie, zaczyna dawać więcej.
- Z czasem sama nie wie już, gdzie kończy się miłość, a zaczyna ratowanie.
- Kobieta nie powinna dawać miłości mężczyźnie jest książką o kobietach, które nauczyły się kochać poprzez dawanie, opiekowanie się, wytrzymywanie, naprawianie i bycie potrzebną.
- O kobietach, które w dorosłym związku zaczynają pełnić funkcję matki swojego partnera, choć nigdy świadomie tego nie wybrały.
- O mężczyznach, którzy stopniowo oddają odpowiedzialność, ponieważ ktoś inny przejmuje ją szybciej.
- O seksualności, która może słabnąć, kiedy między kobietą a mężczyzną zanika spotkanie dwojga dorosłych ludzi.
- O złości, której kobieta nie chce czuć.
- O ciele, które zaczyna reagować na przeciążenie.
- O dzieciach obserwujących relację rodziców i uczących się, czym jest miłość.
- O kobietach, które przez lata były potrzebne wszystkim, a pewnego dnia odkrywają, że nie wiedzą już, czego same chcą.
Dlaczego kobieta daje tak dużo?
- Czasem dlatego, że kocha.
- Czasem dlatego, że się boi.
- Czasem dlatego, że bardzo wcześnie nauczyła się, że jej miejsce w rodzinie zależy od tego, czy jest pomocna, spokojna, odpowiedzialna i potrzebna.
- Dziewczynka, która obserwowała przeciążoną matkę, nieobecnego ojca, konflikt, samotność albo emocjonalny chaos, mogła nauczyć się reagować szybciej niż inni.
- Widzieć więcej.
- Przewidywać.
- Pomagać.
- Nie sprawiać problemów.
- Po latach ta zdolność może stać się ogromnym zasobem.
- Może też stać się sposobem budowania relacji.
- Wtedy pod zdaniem: Robię to z miłości
- czasem znajduje się inne: Jeżeli przestanę być potrzebna, czy nadal mnie wybierzesz?
Kiedy partnerka staje się matką mężczyzny
- Ten proces zwykle nie zaczyna się od wielkich decyzji.
- Zaczyna się od drobiazgów.
- „Pamiętasz o rachunku?”
- „Umówiłeś wizytę?”
- „Zadzwoniłeś?”
- „Zostaw, ja to zrobię.”
- Kobieta przejmuje coraz więcej, ponieważ często rzeczywiście potrafi zrobić coś szybciej, lepiej i skuteczniej.
- Po kilku latach mówi: Wszystko jest na mojej głowie.
- A za chwilę: Nie wiem, dlaczego już go nie pragnę.
- Książka pokazuje, jak codzienna dynamika odpowiedzialności, opieki, kontroli i zależności może wpływać również na szacunek, bliskość i seksualność.
- Nie każda trudność seksualna ma źródło w relacji. Nie każda kobieta, która traci ochotę na seks, przestała pożądać dlatego, że „matkuje” partnerowi.
- Ale tego związku również nie warto pomijać.
- Seksualność nie istnieje w oderwaniu od tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi przez pozostałe dwadzieścia trzy godziny doby.
Co dzieje się, kiedy kobieta przestaje dawać?
- To jedno z najważniejszych pytań tej książki.
- Bo kiedy kobieta przestaje robić za dwoje, nie ma żadnej gwarancji, że mężczyzna natychmiast stanie się bardziej odpowiedzialny, dojrzały i obecny.
- Może zacząć przejmować własne życie.
- Może się zbuntować.
- Może próbować przywrócić dawny układ.
- Może się okazać, że relacja przez lata działała głównie dlatego, że kobieta stale ją podtrzymywała.
- I właśnie wtedy zaczyna pojawiać się prawda.
- Kim jest ten mężczyzna, kiedy przestajesz go prowadzić?
- Kim jesteś Ty, kiedy przestajesz go ratować?
- Co zostaje pomiędzy Wami, kiedy nie jesteś już odpowiedzialna za jego emocje, decyzje, rozwój i kierunek?
Ta książka prowadzi kobietę z powrotem do niej samej
- Do miejsca, w którym może pomagać, ale nie musi ratować.
- Kochać, ale nie przejmować.
- Być blisko, ale nie znikać.
- Pragnąć mężczyzny bez używania seksualności do zatrzymywania go.
- Powiedzieć „nie” bez przekonania, że właśnie niszczy relację.
- Przestać budować własną wartość na tym, ilu ludzi jej potrzebuje.
- I sprawdzić: Kim jestem, kiedy nie muszę już być wszystkim dla innych?
W książce przeczytasz między innymi o:
- tym, dlaczego kobieta zaczyna dawać więcej, niż naprawdę chce,
- różnicy między miłością, pomocą i ratowaniem,
- dynamice kobieta–matka i mężczyzna–chłopiec,
- tym, dlaczego bycie potrzebną można pomylić z byciem wybraną,
- wstydzie, złości i żalu,
- sygnałach ciała i przeciążeniu,
- utracie pożądania w relacji,
- kobietach, które nigdy naprawdę nie mogły być córkami,
- mężczyznach, którzy nie przejęli odpowiedzialności za własne dorosłe życie,
- córkach ojców i synach matek,
- wpływie relacji dorosłych na dzieci,
- odzyskiwaniu granic,
- powrocie do własnej kobiecości bez kolejnego zadania do wykonania,
- seksualności, która nie musi być produkowana dla mężczyzny,
- tym, co dzieje się z relacją, kiedy kobieta przestaje ją podtrzymywać za dwoje,
- wyborze własnego życia bez konieczności rezygnowania z miłości.
Dla kogo jest ta książka?
- Dla kobiety, która czuje, że jest zmęczona własnym związkiem bardziej niż samym życiem.
- Dla tej, która ciągle analizuje, co jeszcze mogłaby zrobić.
- Dla kobiety, która ma wrażenie, że partner bez niej sobie nie poradzi.
- Dla tej, która jest jednocześnie partnerką, organizatorką, terapeutką, motywatorką i osobą odpowiedzialną za atmosferę w domu.
- Dla kobiety, która utraciła kontakt z własnym pragnieniem.
- Dla tej, która boi się przestać dawać, bo nie wie, co wtedy stanie się z relacją.
- Także dla kobiety, która dziś nie jest w związku, ale rozpoznaje ten sam mechanizm w pracy, rodzinie, przyjaźniach i innych relacjach.
- Bo schemat dawania nie zawsze znika razem z mężczyzną.
- Czasem tylko zmienia adres.
Najważniejsze pytanie tej książki
- Nie brzmi: Jak mam kochać go lepiej?
- Brzmi: Co stanie się ze mną i z relacją, kiedy przestanę robić za dwoje?
- Kobieta nie musi przestać kochać.
- Może przestać przejmować odpowiedzialność za życie mężczyzny.
- Może wrócić do własnego ciała, własnych potrzeb, granic, seksualności i kierunku.
- I dopiero wtedy zobaczyć, czy pomiędzy nimi rzeczywiście istnieje relacja — czy przez lata istniał przede wszystkim jej wysiłek.




